Puchar Polski: Vrdoljak wprowadza Legię do półfinału

Wojciech Radunc
Warszawska Legia nie miała większych problemów z pokonaniem występującego w rezerwowym składzie Ruchu Chorzów. Oba gole dla Wojskowych zdobył kapitan zespołu, Ivica Vrdoljak.

Puchar Polski 2010/2011 - relacje live, terminarz, wyniki

Pierwsza połowa spotkania nie tyle co stała na słabym poziomie, co po prostu była nudna. Mało strzałów, gra w środku boiska, Ruch cofnięty bronił bramki. Bramkę do szatni chorzowianom wbił kapitan Legii - Ivica Vrdoljak, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego.

Druga część rozpoczęła się tak, jak skończyła pierwsza, golem. Piłkę za linię bramkową posłał znowu Vrdoljak. Chorwat, po dobrze rozegranym rzucie rożnym, dostał piłkę przed szesnastką, uderzył, piłka delikatnie odbiła się od obrońcy Niebieskich, poczym wpadła do bramki strzeżonej przez Peskovicia. Ruch zaczął grać bardziej ofensywnie, odsłonił się, co zaowocowało paroma sytuacjami z obydwu stron. Jednak wynik do końca pozostał bez zmian.

Stołeczni dołączyli do Lecha Poznań, zostając drugim półfinalistą Pucharu Polski.

LEGIA WARSZAWA - RUCH CHORZÓW 2:0 - czytaj zapis relacji na żywo!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gol24.pl Gol 24
Dodaj ogłoszenie