Robak: Rewanż z FK Sarajewo nie będzie spacerkiem [ROZMOWA]

Karol Maćkowiak/Głos Wielkopolski
Marcin Robak
Marcin Robak Waldemar Wylegalski / Polska Press
Udostępnij:
- Spokojny nie mogę być, tym bardziej że przeciwnicy w pierwszym spotkaniu pokazali, że potrafią grać w piłkę. Musimy być skupieni, żeby przejść do kolejnej rundy. To nie będzie spacerek - mówi Marcin Robak, napastnik Lecha.

Tenis. Hiszpan z tytułem w Poznań Open 2015. Polak i Rosjanin triumfują w deblu

Marcin Robak w barwach Pogoni strzela Lechowi pięć bramek, zaś jako gracz Lecha przegrywa z Pogonią i nie potrafi zdobyć gola. Dwie różne osoby.
Jestem bez bramki, ale gorsze jest to, że drużyna przegrała. Szkoda, bo myśleliśmy, że po dosyć szybkim wyrównaniu pójdziemy za ciosem, a to rywal znów wyszedł na prowadzenie. Dostaliśmy bramkę do szatni, co na pewno nam podcięło skrzydła. Takie porażki bolą, chcieliśmy po dwóch dobrych meczach wygrać na inaugurację ligi przed własną publicznością.

Czuje pan, że to co zaprezentował w sobotę, to wszystko, co dziś może dać drużynie?
Zagrałem po raz pierwszy od dłuższego czasu przez 90 minut. To dopiero początek sezonu. Wiem, że kibice i wszyscy związani z klubem chcieliby, żeby Robak już strzelał, lecz czasami te początki są ciężkie i na gola trzeba trochę poczekać. Mam nadzieję, że w następnych meczach będziemy wygrywać, a ja będę miał w tych zwycięstwach udział bramkowy.

Martwi pana to, że jeszcze nie udało się trafić do siatki w barwach Lecha? Wyczekuje pan tego momentu?
Wiadomo, ze chciałoby się od razu strzelić, ale nie zawsze to wychodzi. Mam za sobą dopiero półtora meczu w oficjalnych rozgrywkach. To, co mogę teraz zrobić, to skupić się na kolejnym meczu - być może wtedy się uda.

W Pogoni był pan snajperem, w Lechu często przychodzi panu na skrzydle. Odpowiada panu taka rola?
Na skrzydłach jest więcej wolnego miejsca, trener wymaga, żeby tam schodzić i stwarzać sytuacje sobie lub kolegom. To trochę inna gra niż ta w Pogoni, ale dzięki temu zaliczyłem asystę.

Asysta cieszy napastnika tak samo jak gol?
Cieszy, ale bramki bardziej.

Drużynę dopadła plaga kontuzji. Obawia się pan o zespół w następnych meczach?
To byli podstawowi zawodnicy i jeśli ktoś wypada, to nie pozostaje to bez echa dla drużyny. Mam nadzieję, że kontuzjowani koledzy nie będą musieli pauzować zbyt długo. Dawid Kownacki i Karol Linetty od początku sezonu grali w podstawowym składzie, byli w dobrej dyspozycji, zatem liczę, że szybko się wyleczą i nam pomogą.

Nie bał się pan, że z przyzwyczajenia wsiądzie do autokaru Pogoni i odjedzie ze swoją byłą drużyną do Szczecina?
Nie, nigdzie go nie widziałem, więc nie musiałem się obawiać.

Jest pan spokojny przed rewanżem z FK Sarajewo?
Spokojny nie mogę być, tym bardziej że przeciwnicy w pierwszym spotkaniu pokazali, że potrafią grać w piłkę. Musimy być skupieni, żeby przejść do kolejnej rundy. To nie będzie spacerek.

Głos Wielkopolski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie