Korona przegrała z Cracovią 0:1 w meczu PKO Ekstraklasy. Po przerwie kielecka drużyna zawiodła [ZDJĘCIA]

dorZaktualizowano 
Korona Kielce przegrała z Cracovia 0:1. Podopieczni Gino Lettieriego rozczarowali w drugiej połowie. Fot. Andrzej Banaś/Polska Press
Piłkarze Korony Kielce w meczu czwartej kolejki PKO. Ekstraklasy przegrali na wyjeździe z Cracovią 0:1. Bardzo słabo, bez pomysłu kielczanie zagrali w drugiej połowie.

Cracovia - Korona Kielce 1:0 (1:0)
Bramka: 1:0 Sergiu Hanca 35.
Korona: Sokół - Gardawski, Tzimopoulos, Marquez, Dziwniel - Cebula (61. Pućko), Kovacević, Żubrowski, Arweladze (61. Duranović)- Pacinda, Papadopulos (76. Żyro).
Cracovia: Pesković - Ferraresso, Jablonsky, Dytiatjew, Rapa - Gol Ż, Hanca, Amersfoort (69. Piszczek), Lusiusz (64. Strózik) - Wdowiak (81. Dimun), Lopes.
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski z Warszawy.
Widzów: 7698.

Trener Gino Lettieri, do czego już wszystkich przyzwyczaił, znowu dokonał zmian w wyjściowym składzie. Obok Ivana Marqueza na środku obrony zagrał tym razem Themistoklis Tzimopoulos, 33-letni zawodnik pochodzący z Nowej Zelandii, który ma też greckie obywatelstwo. Kapitan Adnan Kovacević wystąpił natomiast w roli defensywnego pomocnika. Do wyjściowej jedenastki wrócił Gruzin Wato Arweladze, który po bardzo słabej pierwszej połowie meczu z Legią Warszawa nie dostał szansy gry w spotkaniu z Arką Gdynia.
Były okazje z obu stron, ale bramkarze na posterunku
Pierwsi groźną akcję przeprowadzili gospodarze. W 8 minucie dośrodkowanie na dłuższy słupek w kierunku Pellego van Amersfoorta, z dużymi problemami interweniował Paweł Sokół, który odbił piłkę, a dobitka Oleksieja Dytiatjewa była niecelna. Cztery minuty później przed szansą zdobycia gola stanęła Korona. Sam na sam wyszedł Michał Gardawski, ale jego strzał z ostrego kąta obronił Michal Pesković.
W 22 minucie bardzo ładna interwencja popisał się Paweł Sokół. Z rzutu wolnego technicznie nad murem uderzył Sergiu Hanki - bramkarz Korony wyciągnął się jak struna i przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Nieuznany gol Gruzina i bramka Rumuna
W 29 minucie Korona zdobyła bramkę, ale nie została uznana, ponieważ jej autor Wato Arweladze był na minimalnym spalonym. Bardzo dobrze przy tej akcji zachował się Michal Papadopulos, który zmusił do błędu Dytiatjewa i podał do Gruzina.
W 35 minucie gospodarze wykorzystali błąd Korony i objęli prowadzenie. Po wrzucie z autu Janusz Gol znakomitym prostopadłym podaniem obsłużył niepilnowanego Sergiu Hancę, a ten oddał niezbyt mocny, ale na tyle precyzyjny strzał, że pokonał źle ustawionego Pawła Sokoła.Przy tym trafieniu błąd popełniła też kielecka defensywa, która była źle ustawiona. „Zaspała” przy wyrzucie z autu, a spóźniony Tzimopoulos nie był już w stanie zablokować strzału Rumuna.
W 41 minucie po stałym fragmencie gry z ostrego kąta uderzył Ivan Marquez, jednak Pesković wybił piłkę na rzut rożny.
W 45 minucie rzut wolny wywalczył Wato Arweladze. Do piłki podszedł Jakub Żubrowski, ale nie wyszedł mu ten strzał - pomocnikKorony trafił w jednego z zawodników Cracovii, stojących w murze.

Kilka razy było „gorąco”, Sokół uratował zespół
Drugą połowę obydwie drużyny zaczęły bez zmian w składzie. Wydawało się, że Korona zacznie atakować z impetem, żeby odwrócić losy spotkania, ale pierwszy kwadrans drugiej połowy to dominacja Cracovii. Kilka razy w tym czasie Paweł Sokół był w opałach. Raz - w 59 minucie - popisał się znakomitą interwencja, ratując zespół od utraty drugiego gola. Sergiu Hanca bardzo dobrze dośrodkował w pole karne, Oleksiej Dytiatjew oddał mocny strzał głową, ale Sokół instynktownie przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Po przerwie bez pomysłu. Michał Żyro na ratunek
W drugiej połowie Korona nie miała pomysłu na zaskoczenie mądrze broniącej się Cracovii. Nie potrafiła stworzyć klarownej okazji do zdobycia bramki. Podobnie jak w spotkaniach z Legią Warszawa i Arką Gdynia, drugie 45 minut w wykonaniu Korony w meczu z Cracovią też było słabsze.
Trener Gino Lettieri próbował jeszcze ratować sytuację i w 76 minucie desygnował do gry Michała Żyro. Był to jego debiut w barwach Korony w meczu ekstraklasy. Niestety, ani Żyro, ani z jeden kolegów nie był w stanie odwrócić losów meczu. Po niezłej pierwszej połowie i słabej drugiej Korona przegrała z Cracovią 0:1.

POLECAMY RÓWNIEŻ:



Laureaci Plebiscytu 2018 i ich kobiety - żony, narzeczone, dziewczyny





Świętokrzyskie zawodniczki jak modelki [AKTUALIZACJA]






Najprzystojniejsi sportowcy w świętokrzyskich klubach. Zdjęcia z prywatnych sesji!





Księża z diecezji kieleckiej mistrzami Polski w piłce nożnej! [ZDJĘCIA]



polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Materiał oryginalny: Korona przegrała z Cracovią 0:1 w meczu PKO Ekstraklasy. Po przerwie kielecka drużyna zawiodła [ZDJĘCIA] - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robcio

Nie da się na to patrzec-przykre

G
Gość

Zero umiejętności, zero serca, zero zaangażowania, do tego wrodzone frajerstwo i efekty są już od samego początku. Gratuluję sukcesów we frajerstwie. Tak dalej grać to w tym sezonie pewny spadek, a wcześniej puste trybuny.

G
Gość

Pozbyli się Rymaniaka, który zaliczył dziś asystę przy golu dla Piasta a Gardawski zaliczył asystę dla Cracowi bo nie wrócił na obronę po kolejnym beznadziejnym wybiegu do przodu! Papadopulos najgorsze drewno w Koronie od 10 lat. Wypożyczyli Długosza do Warty i już dzisiaj strzelił gola a tu jakieś Pacindy i inne łamagi.Jak nie spadną w tym sezonie to będzie cud.

O
OMG

EKSTRAKLASA FAJNA SPRAWA ALE II LIGA TEŻ CIEKAWA!

c
ck

ciekawe co za idioci beda chcieli w taka korone inwestowac

L
Lettieri do rezerw

Lettieri do rezerw ! Grzesik na pierwszego trenera !

k
kibol

Serdeczne gratulacje dla zepołu frajery Kielce za kolejny "wspaniały" mecz i kolejne frajersko stracone punkty. ?Kabarek i cyrk w wykonaniu frajerów Kielce prezentuje się wtym sezonie wyśmienicie, tak samo jak przez 2/3 poprzedniego sezonu. Wspaniała passa frajerstwa od listopada 2018 trwa non stop i ciągnie zespół na dno. Ciekaw jestem jacy faejerzy będą kibicować frajerom?

G
Gość

Pałki grały i przegrały

G
Gość

Przecież tak jest od 5 lat ..raz hycdrugi nic i $rodek tabeli .

Za grosze kupili grajków z jugosławii co tego nikt nie chciał i tak jest i tak będzie dalej .DNO

G
Gość

Ha ha ha

K
Kielczanin

I bardzo dobrze

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3