Prezes Ekstraklasy: Mamy wstępny kalendarz. Restart ligi w ostatniej dekadzie maja

krk
Marek Szawdyn
Udostępnij:
Marcin Animucki ma nadzieję, że uda się jeszcze dokończyć sezon. Prezes zarządu Ekstraklasy S.A w rozmowie z serwisem interia.pl przyznał, że powstał już wstępny kalendarz. - Jeśli na przełomie maja i czerwca wrócimy na boiska, będziemy w miarę bezpieczni terminarzowo - podkreślił Animucki.

W Polsce na ten moment, przerwa w grze potrwa do 26 kwietnia. I choć wielu wątpi, że rozgrywki ekstraklasy uda się jeszcze wznowić, to Marcin Animucki nie traci nadziei. - Mam nadzieję, że faktycznie będziemy mogli rozegrać 11 brakujących kolejek - powiedział prezes Ekstraklasy S.A. w rozmowie z Marcinem Białońskim.

- Mamy przygotowany wstępny kalendarz, który przewiduje restart na ostatnią dekadę maja. Jeśli nie będziemy mogli wtedy wznowić ligi, a dopiero tydzień lub dwa tygodnie później, to również powinno się to udać. Ogólnie, jeśli na przełomie maja i czerwca wrócimy na boiska, będziemy w miarę bezpieczni terminarzowo - dodał Animucki.

Do treningów w małych grupkach wrócili już pilkarze Bundesligi. Czy w Polsce także jest na to szansa? - My też o tym myślimy. Ważne jest też wypracowanie reguł, na podstawie których będziemy wracać na boiska po przerwie. Tomasz Zahorski z ramienia Legia Lab, w porozumieniu ze sztabami medycznymi klubów, zaproponował stworzenie grupy, która wypracuje standardy związane z minimalizacją zagrożeń dla zawodników i sztabów trenerskich w kontekście powrotu do treningów i rozgrywania meczów - podkreślił szef Ekstraklasy S.A.

źródło: Interia

Czarny scenariusz dla polskiej piłki z powodu koronawirusa. „Dwa, trzy kluby mogą sobie nie poradzić”

wideo: Press Focus/x-news

Rzadko się zdarza, żeby piłkarz sam negocjował transfer, rozmawiał o warunkach nowej umowy albo po prostu wyznaczał sobie ścieżkę kariery. Na tym najwyższym poziomie jest to praktycznie wykluczone. Tym wszystkim co poza boiskiem, nawet wyszukiwaniem mieszkania, samochodu czy szkoły dla dzieci, zajmują się zawodowi pośrednicy. W środowisku mówi się na nich agenci lub po prostu menadżerowie. To oni w imieniu piłkarza walczą podwyżkę albo angaż w dobrym klubie. Oni załatwiają też szereg pomniejszych spraw, o których wspomnieliśmy. Czy w Polsce działa wielu menadżerów? Jak najbardziej. Swoich agentów mają w końcu juniorzy i gracze z niższych szczebli - np. 3 ligi. Według listy pośredników transakcyjnych, którą PZPN opublikował prawie rok temu, takich podmiotów jest ponad 150. To osoby fizyczne, prawne (agenci) lub po prostu firmy (agencje menedżarskie). My z tej szerokiej listy wyłuskaliśmy czołówkę krajowego rynku. Poznajcie bliżej największych graczy w Polsce.

Trzęsą polską piłką. Poznaj największe agencje menadżerskie ...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gol 24
Dodaj ogłoszenie