Taras Romanczuk pełen optymizmu po meczu Polski z Holandią: Głowa do góry, jedziemy dalej!

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Taras Romanczuk sensacyjnie zaczął przeciw Holandii (1:2) w wyjściowej jedenastce Polski. - Wszyscy w szatni zgodziliśmy się ze słowami trenerami. Mówił, że zagraliśmy niezły mecz. Zostawiliśmy dużo zdrowia. W piątek z Austrią chcemy zagrać jeszcze lepiej. Głowy do góry, jedziemy dalej! - mówił pomocnik na konferencji dzień po inauguracji Euro 2024. - Atmosfera na meczu była piękna. Dziękuję każdemu kibicowi: na stadionie, w fanzonie, przed telewizorem. Czuliśmy to wsparcie. Bardzo dziękuję! - dodał.

Taras Romanczuk: Z Austrią czeka nas ciężki mecz

Nie Bartosz Slisz jak przewidywano, lecz właśnie Taras Romanczuk zaczął mecz z Holandią jako defensywny pomocnik. - Mam za sobą trochę meczów rozegranych, jasne, że nie na takim poziomie, ale i tak skupiłem się na własnej robocie - mówił o emocjach, jakie towarzyszyły mu na stadionie w Hamburgu.

Romanczuk debiutował w kadrze jeszcze u Adama Nawałki. Potem przez kilka lat w ogóle nie był do niej zapraszany. Dziś jako 32-latek ma za sobą występ na Euro. - Jestem w tym miejscu dzięki temu, że moja drużyna Jagiellonia zagrała najlepszą piłkę w Polsce i sięgnęła po mistrzostwo. Grałem dobrze na swojej pozycji, dlatego dostałem szansę od trenera Probierza. Jasne, że miałem momenty zwątpienia. Kilka lat z rzędu grałem przecież o utrzymanie. Nie myślałem o reprezentacji, to normalne. Dziś cieszę się, że jestem w tym miejscu, na Euro. Ciężko na to zapracowałem - podkreślił.

Polska wyjdzie z grupy na Euro 2024? Trzy punkty mogą wystarczyć!

Czego przeciw Holandii oczekiwał od niego selekcjoner? - Moje zadania na każdy mecz są takie same. Gramy na trójkę w środku: dwie ósemki i szóstka. Ja muszę bardziej pomagać linii obrony: asekurować, zbierać drugie piłki - wytłumaczył Romanczuk.

W piątek Polskę czeka kolejne wyzwanie. - Z Austrią czeka nas ciężki mecz. Dzisiaj całym zespołem obejrzymy jej spotkanie z Francją. Myślę, że wynik w tym meczu będzie stykowy. Mam nadzieję, że do piątku wszyscy u nas będą do dyspozycji, a trener wybierze najlepszy skład - zaznaczył Romanczuk.

Pomocnik urodzony na Ukrainie dziś zobaczy w akcji swoją drugą ojczyznę. - Przed Euro powiedziałem, że padnie na nim rekordowa liczba bramek. Póki co się sprawdza. W meczu Rumunia - Ukraina też przewiduję dużo bramek. Pewnie obejrzę z chłopakami. Ukraina to dobra drużyna. Myślę, że w swojej grupie sobie poradzi - zakończył.

Trwa głosowanie...

Polska wyjdzie z grupy na Euro?

Oto najlepsze memy o meczu Polska - Holandia na Euro 2024

Memy o meczu Polska - Holandia. Tym żył internet podczas nas...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24