Co wiemy o Legii po meczu z amatorami z Irlandii?

Michał  Skiba
Michał Skiba
Legia Warszawa wygrała z Cork City 3:0. W pierwszym meczu mistrzowie Polski wygrali 1:0.
Legia Warszawa wygrała z Cork City 3:0. W pierwszym meczu mistrzowie Polski wygrali 1:0. Bartek Syta
Trójka do zera... No właśnie, Legia planowo wygrała z Cork City w pierwszej rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Mecz, który do historii polskiej piłki nie przejdzie, ale dał kolejne wnioski na temat mistrzów Polski przed rozkręceniem się nowego sezonu.

Niewiele inwencji
Za dużo w tej drużynie może zależeć od Miroslava Radovicia. Piłka do Serba, ten robi z nią dwa kółeczka i oddaje partnerom. Nie zawsze do przodu. A potem piłka znowu wraca do Radovicia. Gdy do tej drużyny na dobre wejdzie Carlitos - może to będzie wyglądało inaczej. Premierowego gola Hiszpan już ma. Runda wiosenna poprzedniego sezonu pokazała, że ataki Legii ma napędzać Sebastian Szymański. W meczu z ekipą z Cork tylko na ławce.

Przygotowanie
Nie można się przyczepić do piłkarzy Legii, że grają "na chodzonego". Nawet z amatorami z Cork potrafią mecz wybiegać. Albo to złudzenie, bo tło legionistom robili... amatorzy z Cork.

Adam Hlousek czy Michał Kucharczyk?
Jeśli trener Dean Klafurić będzie rozwijał ustawienie z wahadłowymi, to prędzej czy później będzie to pytanie traktował bardzo poważnie. Sygnały z treningów mistrzów Polski są takie, że "Kuchy" takie strzały jak w Irlandii potrafi mocno powielać. W meczu o Superpuchar Polski (przegrany z Arką Gdynia 2:3) zawalił gola. W starciu z Corkiem został zmieniony już w przerwie.

Adam Hlousek wydaje się naturalnym lewym wahadłowym, ale ma z przodu mniej do zaoferowania od Kucharczyka. W Europie, gdy Legia nie będzie raczej dominować nad rywalem, powinien grać Hlousek. W lidze powinno być łatwiej zaadaptować Kucharczyka w nowym ustawieniu. Zadziwia fakt, że obaj w ofensywie - na tle tak przeciętnego rywala - pokazali bardzo niewiele.

Prócz wahadłowych są jeszcze stoperzy.
W ustawieniu z trójką stoperów na inną jakość komunikacji powinni wejść Inaki Astiz i Willian Remy. Wraz z Mateuszem Wieteską mogą stworzyć bardzo solidne trio. "Klaf" jednak ma prawo narzekać na boczne strefy. Piłkarze z Cork zbyt często pozwolili sobie na zapędy ofensywne. Zespół tego pokroju nie powinien tyle razy dośrodkować w pole karne mistrza z Polski.

Cafu
Na tle słabiutkiego Cork zagrał bardzo dobry mecz. I oby w meczach o wyższą stawkę prezentował taki spokój oraz dodawał jakość z piłką przy nodze.

Wideo

Materiał oryginalny: Co wiemy o Legii po meczu z amatorami z Irlandii? - Polska Times

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic

Oni oczywiście są zawodowcami, bo są opłacani. Grają jednak na poziomie amatorskim i o to chodzi - w tym sensie są amatorami. Legia udowodniła w konfrontacji z nimi, że jest lepsza - że jest zespołem półamatorskim.

N
No niezbyt

Kibicuję wszystkim polskim klubom w europejskich pucharach, ale jak słyszę pozytywne opinie o tym meczu, bo 3-0 itp to mnie krew zalewa. Legia tam była cieniem samej siebie, kopała się po głowach większość czasu. Nie róbcie tego co przed mundialem i oceńcie rzeczywistość fachowo i na trzeźwo. Pierwszy poważny rywal zweryfikuje tych kopaczy bardzo szybko (i nie - nie mam na myśli mistrza Słowacji). Ja niestety nie jestem dobrej myśli. Życzę jednak ligi europy. Realnie patrząc to jest max na jaki dziś stać Legię.

N
No niezbyt

Kibicuję wszystkim polskim klubom w europejskich pucharach, ale jak słyszę pozytywne opinie o tym meczu, bo 3-0 itp to mnie krew zalewa. Legia tam była cieniem samej siebie, kopała się po głowach większość czasu. Nie róbcie tego co przed mundialem i oceńcie rzeczywistość fachowo i na trzeźwo. Pierwszy poważny rywal zweryfikuje tych kopaczy bardzo szybko (i nie - nie mam na myśli mistrza Słowacji). Ja niestety nie jestem dobrej myśli. Życzę jednak ligi europy. Realnie patrząc to jest max na jaki dziś stać Legię.

N
No niezbyt

Kibicuję wszystkim polskim klubom w europejskich pucharach, ale jak słyszę pozytywne opinie o tym meczu, bo 3-0 itp to mnie krew zalewa. Legia tam była cieniem samej siebie, kopała się po głowach większość czasu. Nie róbcie tego co przed mundialem i oceńcie rzeczywistość fachowo i na trzeźwo. Pierwszy poważny rywal zweryfikuje tych kopaczy bardzo szybko (i nie - nie mam na myśli mistrza Słowacji). Ja niestety nie jestem dobrej myśli. Życzę jednak ligi europy. Realnie patrząc to jest max na jaki dziś stać Legię.

M
Michał

amatorzy, czyli po prostu bardzo, ale to bardzo słabi piłkarze:)

e
eth

Cork to nie amatorzy. Może Bray czy Sligo tak, ale ani w Dundalk, ani w Cork nie grają amatorzy.

Dodaj ogłoszenie