MKTG Sportowy i Gol - pasek na kartach artykułów

Czas na decydujące mecze w Anglii, Niemczech czy Francji. Wielkich finałów nadszedł czas. Oto piłkarski rozkład jazdy w weekend

OPRAC.:
Jakub Jabłoński
Jakub Jabłoński
Czas na decydujące mecze. Finałów nadszedł czas. Oto rozkład jazdy w weekend
Czas na decydujące mecze. Finałów nadszedł czas. Oto rozkład jazdy w weekend PAP/EPA/ASH ALLEN
Na zakończenie krajowych rozgrywek piłkarskich w Europie w najbliższy weekend w Anglii, Niemczech i Francji odbędą się finały Pucharów, natomiast w Hiszpanii i we Włoszech zostanie rozegrana ostatnia kolejka ligowa. Niewiadomych pozostało już niewiele. Kto zgarnie najważniejsze krajowe puchary w Anglii oraz Niemczech?

Finał Pucharu Anglii. Manchester City - Manchester United na Wembley

W sobotę o godz. 16 na murawę londyńskiego stadionu Wembley wyjdą piłkarze z Manchesteru: broniącego trofeum City, którzy w ubiegłym tygodniu zostali po raz czwarty z rzędu mistrzami Anglii, oraz znacznie słabiej spisującego się w ekstraklasie United. To powtórka finału z ubiegłego roku (pierwsza taka sytuacja od 1885 roku), kiedy "The Citizens" zwyciężyli 2:1 i zakończyli sezon z potrójną koroną.

Tym razem mają okazję "tylko" na podwójną, bo w Lidze Mistrzów musieli uznać wyższość Realu Madryt w ćwierćfinale. Tymczasem United w tych rozgrywkach zawiódł zupełnie - zajął ostatnie miejsce w grupie A, w której rywalizował z Bayernem Monachium, FC Kopenhaga i Galatasaray Stambuł. Nie popisał się także w krajowej ekstraklasie, w której uplasował się dopiero na ósmej pozycji i miał ujemny bilans bramek.

Manchester City ma szansę na ustanowienie kolejnego precedens. Już zapisał się w historii, zostając jedynym klubem z czterema tytułami mistrzowskimi z rzędu, a teraz może zostać pierwszym, który wywalczy mistrzostwo i Puchar Anglii w dwóch kolejnych sezonach.

Bayer Leverkusen podrażniony po finale Ligi Europy

O godzinie 20 na Stadionie Olimpijskim w Berlinie o Puchar Niemiec powalczą drugoligowy FC Kaiserslautern, którego piłkarzem jest Tymoteusz Puchacz, oraz Bayer Leverkusen. Jeszcze trzy dni temu "Aptekarze" byliby zdecydowanymi faworytami - w tym sezonie po raz pierwszy w historii zostali mistrzami kraju, a ponadto mogli się pochwalić trwającą od początku sezonu serią 51 meczów o stawkę bez porażki.

Nie wiadomo jednak, jak podopieczni hiszpańskiego trenera Xabiego Alonso zareagują na środowe rozczarowanie w Dublinie, gdzie ulegli Atalancie Bergamo 0:3 w finale Ligi Europy i stracili szansę na potrójną koronę.

"Wolałbym przegrać jakiś mecz bez znaczenia. Rozczarowanie w tej chwili jest dużo większe niż entuzjazm przed finałem Pucharu Niemiec" - przyznał niedługo po zakończeniu tego spotkania pomocnik Robert Andrich.

Obecność FC Kaiserslautern w finale jest dość zaskakująca, bo to dopiero 13. drużyna zaplecza ekstraklasy, jednak na drodze do decydującej rundy nie trafiła na ani jednego "wielkiego" rywala. Tym najwyżej notowanym było zdegradowane w tym sezonie z ekstraklasy FC Koeln.

Godzinę po rozpoczęciu meczu w stolicy Niemiec ruszy także rywalizacja o Puchar Francji na stadionie Pierre'a Mauroya w miejscowości Villeneuve-d’Ascq, gdzie na co dzień swoje mecze rozgrywa Lille. O trofeum powalczą mistrz kraju Paris Saint-Germain oraz szósty w ekstraklasie Olympique Lyon.

La Liga i Serie A. Kończymy sezon

We Włoszech i w Hiszpanii zdobywcy Pucharów są już znani: Juventus i Athletic Bilbao. W tych krajach pozostała do rozegrania jeszcze jedna kolejka ligowa. Walka o najwyższe cele także się już zakończyła, bo znani są zarówno mistrzowie - Inter Mediolan i Real Madryt, jak i wszyscy uczestnicy Ligi Mistrzów. Wiadomo ponadto, że w Hiszpanii elitę opuszczą Almeria, Granada (jej piłkarzami są Kamil Jóźwiak i Kamil Piątkowski) oraz Cadiz, a we Włoszech - Salernitana Mateusza Łęgowskiego oraz Sassuolo.

Ciekawie zapowiada się natomiast rywalizacja o uniknięcie trzeciej pozycji od końca w Serie A, w którą uwikłane są trzy zespoły: mające 33 punkty Empoli (Sebastian Walukiewicz, Bartosz Bereszyński i Szymon Żurkowski), Udinese - 34 pkt oraz Frosinone - 35 pkt. W niedzielę Empoli podejmie Romę Nicoli Zalewskiego, a Frosinone zmierzy się na swoim stadionie w bezpośrednim meczu z Udinese.

Jeśli Udinese przegra, a Empoli zremisuje, obie ekipy będą miały tę samą liczbę punktów na miejscach 17-18. W takim przypadku regulamin Serie A przewiduje rozegranie baraży o utrzymanie systemem mecz i rewanż.

Jedno spotkanie ostatniej kolejki zostało rozegrane awansem w czwartek: Fiorentina pokonała w nim na wyjeździe Cagliari Mateusza Wieteski 3:2 i teraz szykuje się do środowego finału Ligi Konferencji w Atenach, w którym zmierzy się z Olympiakosem Pireus. "Violę" czeka jeszcze zaległy mecz z środowym triumfatorem Ligi Europy - Atalantą Bergamo, zaplanowany na 2 czerwca.

Cagliari już zakończyło sezon, a ekipę z Sardynii opuścił trener Claudio Ranieri, który odszedł na emeryturę.

Ważą się jeszcze losy trzeciego miejsca. Obecnie zajmuje je Bologna Łukasza Skorupskiego i Kacpra Urbańskiego, która ma tyle samo punktów co Juventus Turyn Wojciecha Szczęsnego i Arkadiusza Milika - po 68. Na piątym miejscu jest Atalanta, która zgromadziła 66, ale rozegrała o jeden mecz mniej.

W piątek Bologna zagra na wyjeździe z Genoą, w sobotę Juventus podejmie Monzę, natomiast w niedzielę Atalanta zmierzy się w Bergamo z Torino Karola Linettego.

Robert Lewandowski poluje na ostatnie gole w sezonie

W Hiszpanii niezależnie od rozstrzygnięć w ten weekend na miejscach 1-8 nie dojdzie już do żadnych zmian. Druga w tabeli będzie Barcelona Roberta Lewandowskiego, trzecia - Girona, a czwarte miejsce zajmie Atletico Madryt. Dalej sklasyfikowane będą: Athletic Bilbao, Real Sociedad, Betis Sewilla i Villarreal. Tego ostatniego zabraknie w przyszłym sezonie w europejskich pucharach.

Nie jest jeszcze pewne, kto zostanie królem strzelców. Największe szanse ma właśnie zawodnik Villarrealu Alexander Soerloth. Norweg w poprzedniej kolejce strzelił cztery gole Realowi Madryt (4:4) i w sumie ma ich 23. Drugi jest Artem Dowbyk z Girony - 21, trzeci Jude Bellingham z Realu Madryt - 19, a czwarty Lewandowski - 18.

W piątek Girona podejmie Granadę, w sobotę Villarreal zagra na wyjeździe z Osasuną Pampeluna, Real Madryt - u siebie z Betisem, a w niedzielę Barcelona zmierzy się na stadionie rywala z Sevillą.(PAP)

Po nich zdecydowanie więcej się spodziewaliśmy. Przychodzili jako gwiazdy oraz wielkie hity transferowe, ale PKO Ekstraklasa bardzo szybko ich zweryfikowała. Kluby takie jak Lech Poznań, Legia Warszawa czy Raków Częstochowa wydały na swoich zawodników worek pieniędzy - a ci są cieniami własnych piłkarzy. Oto największe rozczarowania transferowe w PKO BP Ekstraklasie ostatnich lat! Sprawdź, który klub sprowadził najwięcej "niewypałów transferowych". Kliknij w przycisk po prawej stronie, aby zobaczyć największe niewypały w PKO BP Ekstraklasie!

Największe rozczarowania transferowe ostatnich lat. Niewypał...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24