Czy słuszne anulowano gola Holandii przeciwko Francji, który przesądził o odpadnięciu Polski?

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
W piątkowym wieczornym meczu „polskiej” grupy D mistrzostw Europy 2024 reprezentacje Francji i Holandii zremisowały 0:0 na Red Bull Arena – Centralstadion w Lipsku, co ostatecznie przesądziło o odpadnięciu reprezentacji Polski z turnieju jeszcze przed ostatnim spotkaniem Biało-Czerwonych z „Les Bleus” na Signal Iduna Park – Westfalenstadion w Dortmundzie we wtorek, 25 czerwca.

W 69. minucie pomocnik reprezentacji Holandii Xavi Simons posłał piłkę do siatki francuskiej drużyny, jednak gol ten nie został zaliczony – sędzia Anthony Taylor z Anglii stwierdził, że obrońca „Oranje” Denzel Dumfries, który znajdował się niedaleko bramkarza Francji Mie'a Maignana, był na spalonym.

„Potencjalny gol Xaviego Simonsa, który miał zapewnić zwycięstwo Holandii przeciwko Francji, nie został uznany po tym, jak po analizie VAR stwierdzono, że Denzel Dumfries znajdował się na pozycji spalonej, co miało wpływ na grę”

Czy analiza VAR wykazała, że Dumfries przeszkodził Maignanowi?

Po długiej analizie VAR mającej na celu określenie stopnia pasywności spalonego, sędziowie wideo postanowili podtrzymać pierwotny werdykt sędziego głównego, uznając, że Dumfries znajdący się na pozycji spalonej, uniemożliwiał francuskiemu bramkarzowi interwencję – obronienie strzału Simonsa.

– Dumfries był na spalonym. To prawda. Nie przeszkadzało to jednak bramkarzowi. A kiedy tak się nie dzieje, moim zdaniem, jest to gol zgodny z przepisami. I potrzebujesz pięciu minut, żeby to sprawdzić, bo to takie trudne? Nie rozumiem tegoł. Moim zdaniem, co powtórzę po raz kolejny, nie przeszkadzał bramkarzowi

– ocenił selekcjoner Horeprezentacji Holandi Ronald Koeman.

Jego francuski odpowiednik Didier Deschamps zgodził się z Koemanem, że kontrola VAR trwa zbyt długo, ale jego zdaniem Dumfries wyraźnie przeszkadzał bramkarzowi.

– Kiedy zobaczyłem zdjęcia, pomyślałem, że to oczywiste

– powiedział Deschamps.

Logika mówi: gol! Bramkarz nawet nie skoczył. Dlaczego anulować?

W momencie strzału holenderski piłkarz nie przeszkadzał bramkarzowi. Bramkarz nawet nie skoczył do piłki. Nawet nie próbowałem skakać. Widok nie był zasłonięty. Gol jest oczywisty. Gdyby bramkarz skoczył, można by mówić o spalonym.

A VAR powinien interweniować tylko w bardzo oczywistych momentach. Sędziowie wideo uznali to za nieoczywisty błąd. Gdyby gol został zaliczony, VAR również by go nie anulował.

Czy słuszne anulowano gola Holandii przeciwko Francji, który przesądził o odpadnięciu Polski?

A co mówią przepisy?

Oto fragment przepisów Międzynarodowej Rady Piłkarskiej (IFAB) przetłumaczony na język polski: „Piłkarz, który znajduje się na pozycji spalonej, gdy kolega z drużyny dotyka piłki, popełnia faul tylko wtedy, gdy aktywnie uczestniczy w zdarzeniu:

− przeszkadza w grze lub ma możliwość zagrania piłką, zasłaniając przeciwnikowi pole widzenia;
– próbuje grać piłką;
− Wykonuje czynność mającą wpływ na zdolność przeciwnika do zagrania piłką”.

Przepisy stanowią dalej: „Zawodnik, który jest na pozycji spalonej, popełnia faul, jeśli znajduje się na drodze przeciwnika, przeszkadza mu w zbliżaniu się do piłki lub wpływa na zdolność przeciwnika do zagrania piłką lub walki o piłkę”.

Antyrekord Holandii w finałach mistrzostw Europy od 46 lat

Po anulowaniu gola „Pomarańczowych” pozostał wynik bezbramkowy i był to pierwszy mecz na zero podczas Euro 2024! A także pierwszy od 51 lat remis 0:0 pomiędzy reprezentacjami Holandii i Francji.

Według portalu statystycznego Opta Sport, Holandia rozegrała swój najgorszy mecz na Euro pod względem posiadania piłki – 37% (statystyki od 1980 roku).

W grupie D liderem tabeli jest Holandia z czterema punktami. Drugie miejsce zajmuje drużyna francuska (4). Austria jest na trzecim miejscu (3), a Polska na czwartym miejscu (0).

Polska straciła nawet matematyczne szanse wyjścia z grupy

Francja i Holandia są blisko fazy pucharowej, choć żadna z nich nie zapewniła sobie jeszcze miejsca w 1/8 finału. W grze w tej grupie pozostaje Austria, mająca punkt mniej od obu reprezentacji i mecz z Holandią we wtorek, 25 czerwca.

Czwarta drużyna grupy D Polska jako pierwsza w finałach tegorocznych mistrzostw Europy definitywnie odpadła z trunieju – straciła nawet matematyczne szanse na awans do fazy pucharowej.

Mistrzostwa Europy 2024 odbywają się w Niemczech od 14 czerwca do 14 lipca. Obrońcą tytułu jest reprezentacja Włoch. W finale Euro 2020, który odbył się w 2021 roku, Italia pokonalia Anglię (1:1, karne 3-2).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24