Wojciech Szczęsny po zakończonym porażką pierwszym meczu z Holandią na Euro 2024 o Michale Probierzu: Mamy zwariowanego trenera

Jakub Jabłoński
Jakub Jabłoński
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wojciech Szczęsny po meczu z Holandią na Euro 2024 odniósł się w miłych słowach do selekcjonera Michała Probierza. Podkreślił jaką rolę odegrał w drużynie narodowej. Zjednoczył grupę piłkarzy, a bramkarz przyznał, że to jedyny trener, który wpoił im, że mogą rywalizować z największymi jak równy z równym. - Mamy zwariowanego trenera, który wpaja nam, że potrafimy grać w piłkę i w to uwierzyliśmy - przyznał Szczęsny przed kamerami TVP Sport. Jednocześnie wbił szpilkę jego poprzednikom.

Wojciech Szczęsny docenia pracę Michała Probierza

Po przegranym pierwszym meczu Polska - Holandia (1:2) Wojciech Szczęsny w rozmowie przed kamerami TVP Sport docenił pracę selekcjonera Michała Probierza. Bramkarz reprezentacji Polski przyznał, że momentami nawet graliśmy lepiej niż Holendrzy. Nasi piłkarze stwarzali sobie więcej klarownych sytuacji.

Jak słusznie zauważył komentujący to spotkanie Mateusz Borek oddaliśmy - siedem strzałów celnych.

Szczęsny stwierdził, że... mają "zwariowanego" trenera, który wierzy w swoich podopiecznych. To z pewnością pstryczek w nos dla poprzedników Probierza. Fernando Santos i Czesław Michniewicz z mocniejszymi rywalami grali w sposób bardziej zachowawczy, tak by jak najmniej bramek stracić. Z Holandią zamiast czekać na rywala, Polacy sami spróbowali odważniejszej gry.

- Wiadomo, że mamy zwariowanego trenera, który wpaja nam, że potrafimy grać w piłkę i w to uwierzyliśmy. Pierwszy raz podchodziliśmy do takiego rywala na takim turnieju w taki sposób. Mamy dużo jakości, dużo charakteru i to daje wiele powodów do optymizmu. Uważaliśmy, że można się im przeciwstawić tylko głęboką obroną. Okazuje się jednak, że możemy grać inaczej - tłumaczył Wojciech Szczęsny reporterowi TVP Sport.

- Patrzeć na to, jak młodzi chłopaki z Polski wychodzą bez żadnych kompleksów przeciwko tak dobremu zespołowi i chcą grać swój futbol. Miło się na to patrzy, nie przyzwyczailiśmy ostatnio do tego. Nawet momentami można było dziś z nas dumnym - dodał opowiadając o poczynaniach młodszych kolegów, jak np. Kacpera Urbańskiego czy Nicoli Zalewskiego.

Szczęsny był pod wrażeniem umiejętności holenderskich piłkarzy.

- Nie robią błędów technicznych przy rozegraniu piłki, więc trudno ich skontrować. Potrafią się utrzymać przy piłce. Widzieliśmy to nawet po zmianach. Jak Frimpong wszedł na boisko, to zaczęło dziać się bardzo groźnie. Jakość techniczna tego zespołu jest bardzo wysoka, a mimo wszystko byliśmy blisko utrzymania remisu. Wierzymy, że w następnym meczu będzie dużo lepiej - zaznaczył/PAP.

Mimo porażki w pierwszym meczu apetyty kibiców mogą być w dalszym ciągu rozbudzone. Następny mecz na Euro 2024 już w piątek, 21 czerwca z Austrią na Olympiastadionie w Berlinie. Będzie to dla nas mecz o wszystko, gdyż nie będzie można go przegrać. Zwycięstwo przybliżyłoby podopiecznych Probierza do wyjścia z grupy przed ostatnim meczem z Francją w Dortmundzie.

Początek meczu Polska - Austria o godzinie 18:00 w piątek.

Ceremonia otwarcia Euro 2024

Ceremonia otwarcia Euro 2024. Na płycie boiska ponad 250 tan...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24