Mateusz Szwoch od nowego sezonu ma zagrać w Legii Warszawa

Adam Kamiński
Mateusz Szwoch przenosi się do warszawskiej Legii
Mateusz Szwoch przenosi się do warszawskiej Legii Michał Gąciarz
Serwis weszło.com podał informację, że Mateusz Szwoch będzie pierwszym wzmocnieniem Legii Warszawa na sezon 2014/2015. Jednak sytuacja młodego pomocnika wcale nie jest taka kolorowa jak mogłoby się wydawać.

Tego, że Szwoch opuści Arkę można było się spodziewać. Młody pomocnik to najbardziej wyróżniająca się postać całej ligi. Obserwowało go pół Ekstraklasy, ale on sam tonował nastroje. - Arka to jest klub, który mnie wychował i w przypadku awansu będę chciał pomóc Arce w ekstraklasie - zadeklarował Szwoch.

Arka ma jeszcze 5 spotkań przed sobą i chociaż szanse na awans zmalały po sobotniej porażce, to wciąż żółto-niebiescy są w grze o Ekstraklasę. Teraz jakiekolwiek wycofywanie się z tych słów może tylko zaognić sytuację.

W tej sytuacji można przypomnieć casus Formelli. Na jego transfer do Lecha spora część kibiców zareagowała jak na policzek od młodego zawodnika, który jednak w przeciwieństwie do Szwocha żadnych deklaracji nie składał. Dodatkowo wychowanek Borowiaka Czersk, Mateusz Szwoch, przechodzi do Legii, która mówiąc delikatnie, nie ma najlepszej opinii wśród kibiców z Gdyni. Dochodzi tu więc element rywalizacji pomiędzy kibicami.

W związku z tym trzeba stwierdzić, że ktoś wpakował Mateusza na wielką minę. Czy był to menedżer Jarosław Kołakowski, czy ktoś z Legii, nie ma znaczenia. W sytuacji, w jakiej był Mateusz, ten transfer należało ukrywać do samego końca sezonu. Ujawnienie takiej informacji w tak kluczowym momencie rozgrywek może być dla Mateusza fatalne w skutkach. Teraz każdy słabszy występ, będzie oceniony przez fanów, jako brak zaangażowania w grę dla Arki.

Czy Szwoch wybrał właściwie? To się okaże, na pewno rozważył wszystkie opcje i możliwości bardzo dokładnie i wybrał to co według niego jest najlepsze dla rozwoju jego kariery. Należy uszanować wybór młodego pomocnika, jednak na to, że kibice Arki będą trzymać kciuki za jego występy w Legii chyba nie ma co liczyć. Znając Mateusza i jego podejście do zawodu, kibice z Gdyni mogą być pewni, że on do samego końca sezonu da z siebie wszystko.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie