Na jak długo wpuszczą Puszczę do 1. ligi? Niepołomice znów na zapleczu Ekstraklasy

Krzysztof Pulak
Fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Udostępnij:
Pośród zielonych terenów Puszczy Niepołomickiej kolejny raz znalazło się miejsce na wielką piłkę. Gdy zawodnicy z podkrakowskiej miejscowości cztery lata temu dokonali historycznego awansu na drugi szczebel rozgrywkowy w Polsce, nie zdołali udanie przystosować się do nowych realiów i wrócili do drugoligowego "czyśćca". Czy przy ul. Kusocińskiego wyciągnięto odpowiednie wnioski?

Na pewno zainteresowania piłką nożną w Niepołomicach nie brakuje. Wiele osób pamięta jeszcze powitanie Michała Pazdana po francuskim Euro w renesansowym zamku, który ubiegłego lata na jeden dzień zamienił się z historycznej budowli w wiwatujące stadionowe trybuny. W miasteczku mieszka też sporo piłkarzy związanych z Ekstraklasą m.in. Emmanuel Sarki, więc klimat zdecydowanie sprzyjał powrotowi Puszczy do 1. ligi.

A podopieczni Tomasza Tułacza uczynili to w wielkim stylu, wygrywając równo połowę meczów na przestrzeni sezonu i tylko sześć razy doznając goryczy porażki. Ich specjalnością były widowiskowe końcówki. W doliczonym czasie gry podczas rundy wiosennej zdołali:

-strzelić decydującą bramkę w meczu z Kotwicą Kołobrzeg (2:1) po pięknym uderzeniu z dystansu młodego Dominika Zawadzkiego.

-wywalczyć i zamienić na gola "jedenastkę" w spotkaniu z Polonią Warszawa (3:2). Zwycięstwo dał były wieloletni defensor Ruchu Chorzów, Piotr Stawarczyk.

-uratować za sprawą Michała Czarnego cenny punkt w starciu z Odrą Opole (1:1).

Przypływ sił w końcowych minutach spotkań to świetny prognostyk przed nadchodzącymi rozgrywkami. "Specyfiką pierwszoligowych boisk jest to, że bardzo wiele zależy od przygotowania fizycznego zespołów’ - mówi Monika Płaczkowska, dziennikarka i statystyczka w EkstraStats oraz 1LigaStats. "Poprzedni sezon był pod wieloma względami nieobliczalny, szczególnie na wiosnę. Warto jednak zwrócić uwagę na wspomniane przygotowanie fizyczne. Dobrym przykładem jest Chojniczanka, która w rundzie jesiennej świetnie prezentowała się motorycznie, natomiast wiosną opadła z sił i nie utrzymała prowadzenia w tabeli. Z kolei Sandecja, skuteczna szczególnie na swoim stadionie, bardzo często zabiegywała rywali, podobnie jak Górnik pod koniec sezonu. Także jeśli Puszcza zadba o ten aspekt, z pewnością nie odczuje aż tak dużego przeskoku".

Optymizmem powiało też w sparingach. Piłkarze z Niepołomic postawili się odważnie renomowanym rywalom, wywalczając bezbramkowy remis w starciu z Koroną Kielce czy minimalnie przegrywając po golu w ostatnich minutach z Wisłą Kraków (0:1). Czy Puszcza jest w stanie tym razem powalczyć dłużej niż rok na zapleczu Ekstraklasy? "Wydaje mi się, że niektóre zespoły są dużo silniejsze. Aczkolwiek nie widzę żadnej drużyny, o której mogłabym już w tym momencie powiedzieć, że będzie ‘na papierze’ kandydatem do spadku. Poziom może się okazać całkiem wyrównany, pomimo zawirowań, które towarzyszyły niektórym klubom" - twierdzi Monika Płaczkowska.

Najciekawszy transfer: Dawid Nowak

Prawdziwa bomba transferowa w skali Niepołomic. Piłkarz, który miewał naprawdę dobre przebłyski wiosną w Niecieczy, teraz ma być główną strzelbą zespołu. "W Nice I Lidze dużo łatwiej ułożyć zespół wokół jednego zawodnika niż np. w Ekstraklasie" - zauważa statystyczka. "I jeżeli w Niepołomicach zrobią to w zgrany sposób, może to dać wiele korzyści podopiecznym Tomasza Tułacza".

W nim pokładają nadzieję: Dominik Zawadzki

Wspomniany wcześniej wspaniały gol to nie jedyne, co młody gracz ma do zaoferowania. Jeszcze daleko mu do zostania etatowym piłkarzem pierwszej jedenastki, ale 19-latek z przeszłością w renomowanej szkółce Progresu Kraków pod koniec sezonu kilkukrotnie pojawił się w wyjściowym składzie.

Błyszcząca gwiazda zespołu: Bartosz Żurek

Swego czasu bardzo duża nadzieja Legii Warszawa. W barwach obecnego mistrza Polski zadebiutował 26 lutego 2012 roku w spotkaniu z Śląskiem Wrocław. Kolejną rundę wiosenną spędził w ekstraklasowym wówczas GKS-ie Bełchatów i zanotował tam 10 występów. Urodzony w Sosnowcu pomocnik próbował też swoich sił w m.in. Cracovii i Zniczu Pruszków, ale jego rozwój w dużym stopniu zablokowały kontuzje. Swoje miejsce odnalazł w Niepołomicach.

Przybyli: Dawid Ryndak (pomocnik, 1989), Dawid Nowak (napastnik, 1984), Marcin Stefanik (pomocnik, 1987)

Odeszli: Kamil Łączek (pomocnik, 1990), Robert Ziętarski (pomocnik, 1993)

Młodzieżowcy: Kamil Główka, Marcin Staniszewski (bramkarze), Patryk Kura , Rafał Mikulec, Jakub Zagórski (obrońcy), Filip Wójcik, Dominik Zawadzki (pomocnicy), Arkadiusz Gajewski, Dawid Szagała (napastnicy)

1. LIGA w GOL24

Więcej o 1. LIDZE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Pod Ostrzałem GOL24

WIĘCEJ odcinków Pod Ostrzałem GOL24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie