Niepokonana wiosną Termalica ograła Olimpię i goni czołówkę

Szymon Warias
Termalica pokonała u siebie Olimpię
Termalica pokonała u siebie Olimpię Michał Gąciarz/Ekstraklasa.net
Termalica Bruk-Bet Nieciecza pokonała w pierwszym niedzielnym meczu 23. kolejki 1. ligi Olimpię Grudziądz 2:0. Gole dla gospodarzy strzelili Piotr Ceglarz i Rafał Kujawa. Dzięki zwycięstwu, "Słoniki" zachowały status drużyny niepokonanej wiosną.

W pierwszym niedzielnym meczu 23. kolejki spotkały się drużyny Termaliki Bruk-Bet Nieciecza i Olimpii Grudziądz. Smaczkiem w tej rywalizacji był fakt, że obie ekipy bezpośrednio sąsiadowały ze sobą przed spotkaniem w ligowej tabeli. Było więc wiadomym, że obu drużynom zależy na wywalczeniu korzystnego wyniku.

Mecz zaczął się spokojnie, obie drużyny raczej się zapoznawały ze sobą. W 5. minucie jednak zaspała obrona gości i Biskup świetnie z prawej strony dośrodkował do Sołdeckiego, lecz ten fatalnie skiksował. To ostrzeżenie wysłane przez piłkarzy z Niecieczy skutecznie spowodowało większą determinację w szeregach gości. Od tej sytuacji na boisku zapanował chaos i niedokładność.

Z czasem jednak przewagę zaczęła osiągać Termalica. Częściej bywali z piłką na połowie przeciwnika niż ich vis a vis oraz mieli więcej cierpliwości w rozgrywaniu piłki. Ciągle jednak brakowało dokładności. Prostopadle próbował dogrywać Drozdowicz do Biskupa, a Fryc groźnie dośrodkowywał, jednak szybciej do piłki wybiegał Fabiniak, nie pozwalając na stworzenie zagrożenia. W końcówce połowy zaczęło robić się ciekawiej na boisku. Najpierw Fryc wyrzucił daleko piłkę z autu, głową przedłużył podanie jeden z piłkarzy Termaliki i w znakomitej sytuacji znalazł się Drozdowicz, który jednak z 8. metra uderzył nad poprzeczką. Parę minut później Biskup uruchomił Foszmańczyka, ale ten w sytuacji sam na sam strzelił prosto w Fabiniaka. Do przerwy bezbramkowy remis, który powinien bardziej satysfakcjonować gości niż gospodarzy.

Na drugą połowę bardziej naładowani energią wyszli piłkarze Olimpii i to oni prowadzili grę. Jednak w 52. minucie prawą stroną akcję przeprowadzili gospodarze. Dośrodkowanie bardzo aktywnego w tym meczu Biskupa wykorzystał Ceglarz, który strzałem głową po koźle wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W tym momencie Olimpia przygasła, a podbudowani gospodarze coraz chętniej stwarzali zagrożenie w okolicach pola karnego. Ruchliwy Drozdowicz nękał co chwilę obrońców gości i po jednej indywidualnej akcji, gdzie minął dwóch rywali, groźnie uderzył na bramkę Fabiniaka, który odbił piłkę. Bramkarz Olimpii spisał się kapitalnie parę minut później, kiedy w ekwilibrystyczny sposób odbił futbolówkę zmierzającą do bramki po uderzeniu główką Sołdeckiego. Pod koniec meczu znów wyraźnie przyspieszyła Termalica. Efektem tego ofensywnego nastawienia była bramka Niecieczan w 90. minucie. Świetne prostopadłe podanie Ceglarza całkiem zgubiło obronę, a wprowadzony za Foszmańczyka Kujawa dopełnił formalności i celnie uderzył lewą nogą po długim słupku. W doliczonym czasie gry czerwoną kartkę za faul na wyżej wspomnianym Kujawie, który wychodził na czystą pozycję, obejrzał Rogalski. Dzięki temu zwycięstwu Termalica awansowała w tabeli na 6. miejsce i być może trzeba ich traktować jako kandydatów do awansu. Wiele o tych aspiracjach powie następny mecz „Słoników”, którzy w wyjazdowym spotkaniu zagrają z 2. drużyną ligi – GKSem Bełchatów.

Po spotkaniu powiedzieli:

Dariusz Kubicki (trener Olimpii Grudziądz): Na pewno ten mecz mógł się podobać, było sporo akcji i strzałów. Gratuluję zwycięstwa gospodarzom, którzy dziś byli drużyną lepszą i zasłużenie wygrali. Mieliśmy problemy z dwoma newralgicznymi pozycjami i nie potrafiliśmy tych pozycji ubezpieczyć na tyle, by wyjechać stąd ze zdobyczą punktową.

Piotr Mandrysz (trener Termaliki Bruk-Bet Nieciecza): Dziękuję za gratulacje. Rzeczywiście można powiedzieć, że spotkanie stało na dobrym poziomie. W wielu fragmentach spotkania mieliśmy kontrolę nad wydarzeniami boiskowymi. Mieliśmy w planie zdobyć gola do przerwy, ale nie udało się. Jedna sytuacja Foszmańczyka i kilka uderzeń z dystansu to za mało, aby wyjść na prowadzenie. Natomiast po przerwie wyszliśmy z szatni dobrze i po dobrej akcji oskrzydlającej objęliśmy prowadzenie. Te dwubramkowe prowadzenie zdobyliśmy w pełni zasłużenie, bardzo dobrze i konsekwentnie graliśmy w obronie. Jestem zadowolony z tego, że zdobyliśmy dwie bramki, bo tej wiosny jeszcze tego nie udało się nam zrobić. Mam nadzieję, że w dalszych spotkaniach dalej będziemy prezentowali taką solidną grę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie