Motor Lublin przed ostatnim wyjazdem sezonu. Żółto-biało-niebiescy zagrają w Siedlcach z Pogonią

Bartosz Litwin
Bartosz Litwin
Fot. Wojciech Szubartowski
Udostępnij:
Na dwie kolejki przed końcem sezonu eWinner 2. Ligi piłkarze z Lublina mają już tylko matematyczne szanse na udział w barażach. Przedostatni test żółto-biało-niebieskich w bieżącej kampanii to wyjazdowe starcie z Pogonią Siedlce.

Siedlczanie wygrali tylko jedno z ostatnich ośmiu spotkań ligowych. 19 maja pokonali we Wrocławiu 2:1 rezerwy tamtejszego Śląska. W kolejnych dwóch kolejkach zaliczyli z kolei bezbramkowy remis z kaliskim KKS-em oraz przegraną 2:3 z suwalskimi Wigrami. Na własnym boisku piłkarze Pogoni ostatni raz triumfowali w lutym. Pokonali wówczas 2:0 Bytovię Bytów. Domowe starcie z Motorem jest zatem dla nich ostatnią szansą na wygranie meczu przed własną publicznością w dobiegających do końca rozgrywkach.

Jesienne starcie obu drużyn na Arenie Lublin zakończyło się remisem 3:3. Piłkarze Motoru z pewnością dobrze pamiętają ten mecz. Do 70. minuty prowadzili trzema bramkami, by ostatecznie zgarnąć tylko jeden punkt. - Sami sobie urządziliśmy ten dramatyzm. Nie umiem powiedzieć co się stało w drugiej połowie - mówił po feralnym spotkaniu pomocnik Motoru, Tomasz Swędrowski. W Siedlcach żółto-biało-niebiescy z pewnością będą chcieli się odegrać za siedem minut, w których trakcie stracili w Lublinie trzy gole.

- Chcielibyśmy pokazać teraz na wyjeździe, że poprzedni mecz był po prostu wypadkiem przy pracy - mówi Rafał Grodzicki, obrońca wracający do składu po karze za tuzin żółtych kartek. - Bardzo szkoda pierwszego spotkania z Pogonią, bo mieliśmy już praktycznie pewne trzy punkty, zdobyte w fajnym stylu. Jednak być może brak doświadczenia lub za duże rozluźnienie spowodowało, że nie dowieźliśmy korzystnego rezultatu do końca. Takich meczów było niestety więcej - dodaje.

Podopieczni Marka Saganowskiego, choć nie mają już większych szans na grę w barażach, na pewno liczą na wygraną. W ostatnich dwóch starciach ligowych zaliczali bezbramkowe remisy. Wygrana 2:1 z wiceliderem, czyli katowickim GKS-em z 19 maja dała nadzieję na dobrą końcówkę sezonu. Kolejne mecze jednak zakończyły się tylko podziałami punktów. W spotkaniach z rezerwami poznańskiego Lecha i Górnikiem Polkowice lublinianie byli stroną przeważającą. Nie potrafili jednak przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.

Mimo trudnej sytuacji w tabeli piłkarzy Motoru nie opuszcza wiara w najbardziej optymistyczny scenariusz finału rozgrywek. - Póki jest matematyczna szansa, trzeba w to wierzyć. Miałem okazję grać kiedyś w drużynie, która nie miała nawet jednego procenta szans na utrzymanie, a mimo to udało się jej ten cel zrealizować. Trzeba walczyć do końca. Jeśli nam szczęście dopisze, to jeszcze pogramy o jakiś cel - mówi zawodnik Motoru, Sławomir Duda.

Spotkanie 37. kolejki eWinner 2. Ligi: Pogoń Siedlce - Motor Lublin zaplanowano na 7 czerwca, godz. 17:00. Transmisję "na żywo" można śledzić za pośrednictwem aplikacji mobilnej sponsora rozgrywek, firmy eWinner oraz internetowej platformy Sportize.

ZOBACZ TAKŻE:

Kibice na meczu Motor Lublin - Górnik Polkowice. Zobacz zdjęcia

Piękniejsza strona żużla. Poznaj partnerki zawodników znanyc...

Najpiękniejsze szczypiornistki PGNiG Superligi kobiet. Zobacz zdjęcia

Kibice na meczu MKS Perła Lublin - Zagłębie Lubin. Zobacz zdjęcia

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Motor Lublin przed ostatnim wyjazdem sezonu. Żółto-biało-niebiescy zagrają w Siedlcach z Pogonią - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie